Pies w przeciwieństwie do zwierząt roślinożernych, a nawet do takich przedstawicieli drapieżców, jak kot, który w pojedynkę zdobywa pokarm i samotnie go spożywa, rzuca się na jedzenie chciwie. Używa wzroku, słuchu, a potem dopiero narządy dotyku, węchu i smaku, natomiast w życiu psychicznym psa najistotniejszą rolę odgrywa węch, na drugim miejscu pod względem ważności znajduje się słuch, a dalsze zajmują kolejno wzrok, dotyk i smak. Stopień rozwoju różnych narządów czucia u psów zależy od wielu czynników, a między innymi od rasy, a tym samym od warunków środowiskowych, do jakich ewolucyjnie przystosowywał się pewien typ tego gatunku, będący protoplastą danej rasy. Wiadomo, że najlepiej rozwinięty narząd węchu mają psy myśliwskie i owczarki, a narząd słuchu jest bardziej czuły w zasadzie u psów o uszach stojących i ruchliwych niż o uszach obwisłych.
Węch u psa, czyli — jak mówią myśliwi — „cuch”, jest niezwykle czuły; odgrywa on tak samo ważną rolę w odbieraniu wrażeń ze świata zewnętrznego jak wzrok u człowieka. Mówi się, że: „człowiek spostrzega głównie wzrokiem, a pies — przede wszystkim węchem”.